OGÓLNOPOLSKI MAGAZYN IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 15 000 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| TECHNIKA W ARCHITEKTURZE |  WIELKIE MAŁE RZEMIOSŁO |
|_#61  ZA

 

 

Tam, gdzie zaczynają się schody
/// rozmowa: Sebastian Osowski, redakcja Z:A /// fragmenty

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

Im projekt jest prostszy, tym tak naprawdę ładniejszy i bardziej funkcjonalny. To takie schody jak rysują dzieci w przedszkolu... Inna sprawa, że proste konstrukcje są najtrudniejsze w realizacji – o tym co da się wykonać ze stali, współpracy z architektami i różnicach między wizualizacją a projektem wykonawczym opowiadają nam Karol Hostyński i Piotr Adamski. Wizytą w warsztacie metalowym otwieramy w Z:A cykl „wielkie małe rzemiosło”.

       
Tam, gdzie zaczynają się schody
       
       

Od jak dawna współpracujecie panowie z architektami?

> Karol Hostyński: W zasadzie od początku istnienia firmy. Przygotowując się do otwarcia warsztatu, poszerzaliśmy naszą wiedzę i umiejętności, co po części wymagało odtworzenia dawnych zawodów związanych z pracą w drewnie i metalu, właśnie po to, aby móc realizować projekty architektów, nawet te bardzo niestandardowe. Do nas bowiem należy znalezienie odpowiednich rozwiązań technicznych, które pozwolą wcielić w życie pomysły architektów.
Zaczęło się właściwie od tego, że na którymś wrocławskim Tarbudzie pokazaliśmy nasze meble. Wzbudziły zainteresowanie projektantów i do dziś mamy z tamtego okresu wielu znajomych. Byli zadowoleni, że wreszcie pojawił się ktoś, kto może zrealizować ich projekty, które wcześniej, czasami przez wiele lat, leżały w szufladach.

 

Udaje się wam wykonać każdy pomysł, z którym przychodzą projektanci?

> Karol: Z reguły tak. Odmawiamy jednak w sytuacji, jeśli ktoś pokazuje nam, co widział w sklepie lub katalogu i chce, żebyśmy to skopiowali, licząc że u nas „wyjdzie taniej”. Po pierwsze nie zgadzamy się na kradzież cudzych pomysłów i wzorów – architektów namawiam, by sami projektowali, a inwestorów, by korzystali z usług architektów. A po drugie nasze rzemiosło to jakość i unikatowość przedmiotów.

> Piotr Adamski: Ważny jest też park maszynowy, którym dysponujemy. Można wymyślać niesamowite formy, ale trzeba mieć warunki, żeby je zrealizować. Musimy więc niektóre projekty korygować pod kątem naszych możliwości wykonawczych. Staramy się zawsze znaleźć rozwiązanie, pozwalające ostatecznie osiągnąć zakładany efekt.

Pamiętajmy jednak, że inaczej wytwarza się rzeczy jednostkowe, które my najczęściej robimy, a inaczej te produkowane masowo. Ostatnio bardzo popularne stały się np. balustrady zewnętrzne z gotowych odlewów. My nie idziemy w tym kierunku, mimo że wszyscy dążą do tego, żeby było jak najszybciej i najtaniej. Nasze produkty mają za to indywidualny rys, coś czego nie mają inne realizacje.

 


Czyli wybieracie pracę z indywidualnymi projektami i jednorazowymi realizacjami?

> Karol: Na pewno nie stawiamy na masówkę. Unikamy też realizacji dla deweloperów. Owszem kiedyś braliśmy udział w dużych realizacjach, ale teraz odchodzimy od tego. A odpuszczamy choćby dlatego, że staramy się nie podpisywać nieuczciwych umów. To zwykle nie są partnerskie układy. Jeśli mamy coś dobrze zrobić, inwestor powinien nam pomagać, a nie wszystko utrudniać tylko po to, żeby zarobić na karach umownych. Nie chcemy też brać udziału w wyścigu, gdzie jedynym kryterium jest cena. Wybieramy raczej projekty indywidualne, artystyczne.

 

 

Jakie było najbardziej zaskakujące pytanie, które usłyszeliście od projektanta?

> Piotr: Znany architekt przyszedł do nas i powiedział, że potrzebuje balustradę do schodów i antresoli. Zapytany, jak ma ona wyglądać, wziął kartkę i jednym ruchem narysował bardzo nieregularną, zakręconą linię.

> Karol: Skserowaliśmy ten szkic, powiększyliśmy do skali 1:1 i z ciężkiego płaskownika zrealizowaliśmy dokładnie taką balustradę. Wyszła rewelacyjna! To był wrocławski architekt Tomek Urbanowicz. Braliśmy też udział w realizacji zaprojektowanej przez niego rzeźby „Wielki Wybuch”, która powstała na podstawie koncepcji prof. arch. Marka Budzyńskiego, autora projektu kampusu Uniwersytetu Białostockiego. Na placu w jego centrum stanęła ta rzeźba. Zrobiliśmy stelaż ze stali nierdzewnej, służący do zamocowania „powłok” szklanej kuli. Składał się z tylu nieregularnie rozmieszczonych prętów, że trudno było zrobić jakiś bardziej szczegółowy projekt wykonawczy. Po prostu kształtowaliśmy to „na żywo”.

> Piotr: Niedawno pewien klient przyniósł ilustracje z projektu ogrodzenia z pierwszej wojny światowej zachowanego w archiwach miejskich i zdjęcia ogrodzeń z linii Maginota. Powstaje muzeum, którego teren otwierać ma brama nawiązująca do takich konstrukcji – raczej duża, bo o wysokości ponad 6 metrów. To jest już nasze zadanie projektowe, żeby to wszystko rozwiązać, osiągnąć oczekiwany efekt estetyczny, a jednocześnie, żeby brama dobrze spełniała swoje funkcje.



 

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz poniżej.

 

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Cały artykuł możesz przeczytać w numerze Z:A_#61
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Młodzi architekci
w Europie: kondycja
i przyszłość zawodu

arch. Jola Starzak,
arch. Dawid Strębicki, architekci IARP

DOŚWIADCZENIA
Obszar Oddziaływania Obiektu / refleksje przed godziną „zero”
arch. Piotr Gadomski, architekt IARP
PRAWO
Konkursy: ziemia obiecana czy droga donikąd?
arch. Krzysztof A. Nowak

IZBA ARCHITEKTÓW
Sztuka aikido
arch. Wojciech Gwizdak, architekt IARP
FELIETON
Anioł najbardziej przykuwa moją uwagę / czyli polski gust architektoniczny...
autor: Błażej Prośniewski, redakcja: Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.