OGÓLNOPOLSKI MAGAZYN IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 15 000 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| IZBA ARCHITEKTÓW |  |
|_#60  ZA

 

 

Globalnie, różnorodnie, wspólnie
/// Bartosz Wokan, redakcja Z:A /// fragmenty

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

O pracy w dużej, międzynarodowej pracowni, która w portfolio ma wiele różnorodnych projektów we wszystkich częściach świata. O oddanym do użytkowania w czerwcu zeszłego roku biurowcu Bałtyk zlokalizowanym niedaleko terenów Międzynarodowych Targów Poznańskich. Wreszcie o innych projektach, w tym kolejnym polskim – opowiadała w Sali Ziemi arch. Fokke Moerel, partnerka w znanym holenderskim biurze MVRDV.

       
Globalnie, różnorodnie, wspólnie
       
       

Obecność projektantki na poznańskiej Budmie miała związek przede wszystkim z nowym landmarkiem w stolicy Wielkopolski. Takiego właśnie określenia użył, w stosunku do biurowca Bałtyk, prezes MTP Przemysław Trawa w krótkim słowie wstępnym. Szef targów przypomniał, że wcześniej rolę landmarków tej części Poznania (zlokalizowanych zresztą na terenach targowych) spełniały Wieża Górnośląska autorstwa Hansa Poelziga i wybudowana na jej miejscu Iglica Bolesława Szmidta.

Stało się już tradycją, że dzięki współpracy Izby Architektów RP z zarządem MTP na mównicy w Sali Ziemi co roku stają zagraniczni architekci (z jednym tylko wyjątkiem), których obiekty zostały zbudowane w Polsce. Przypomnijmy, że do tej pory byli to zawsze mężczyźni: Rento Rizzi, Rainer Mahlamäki, Alberto Veiga i Fernando Menis. Poza płcią, projektantów tych łączył fakt, że szefują raczej niewielkim, kameralnym pracowniom.

Odmiana w roku 2018 była więc spora, bo do budmowej publiczności po raz pierwszy mówiła kobieta, w dodatku reprezentująca dużą, międzynarodową, żeby nie powiedzieć – globalną pracownię.

Arch. Fokke Moerel partneruje w MVRDV, firmie założonej w 1991 roku przez przez Winy'ego Maasa, Jacoba van Rijsa i Nathalie de Vries. Aktualnie zespół pracowni tworzy ok. 200 osób, funkcjonujących w trzech lokalizacjach – w Rotterdamie, Paryżu i Szanghaju. Co ciekawe w chińskiej metropolii pracują głównie pijarowcy zajmujący się pozyskiwaniem zleceń na rynkach azjatyckich, a ich skuteczność było widać nawet w czasie poznańskiej prezentacji. Biuro podejmuje się pracy zarówno przy niewielkich projektach, jak i ogromnych strategiach urbanistycznych. Różnorodność to zresztą jedno ze słów-kluczy, które często można było usłyszeć w wypowiedziach gościa Budmy.

 

 

Do pionu

Zanim dowiedzieliśmy się, że Fokke Moerel chce zabrać nas na krótki spacer dookoła świata, poznaliśmy kilka szczegółów dotyczących funkcjonowania pracowni. Architektka wyjaśniła skąd się wzięły się litery w nazwie (od nazwisk założycieli) i podkreśliła, że w pracowni wciąż starają się utrzymywać relacje prawie rodzinne, na co żywym (choć nieożywionym) dowodem był, prezentowany na zdjęciach, długi drewniany stół, przy którym pracownicy spotkają się, żeby porozmawiać o pracy i życiu.

O tym z jakim zasięgiem działania architektów mamy do czynienia w przypadku MVRDV, można się było przekonać słuchając o nowym pomyśle na logotyp pracowni. Zaproponowano zmianę sposobu zapisu liter – z poziomego na pionowy, co ma umożliwiać dopisywanie np. nazwisk bieżących współpracowników biura, umieszczając je w orientacji poziomej i uwspólniając jedną z liter. Na dowód praktyczności tego rozwiązania prelegentka zademonstrowała zestawienie nazwy pracowni z nazwą targów Budma. W tym słowie występuje litera „D”, pytanie jak holenderscy architekci radzą sobie z innymi nazwami... Nawiązując do tej kwestii, trzeba podkreślić, że kolejnym istotnym słowem-kluczem wykładu była współpraca. Niemal przy każdym z projektów usłyszeliśmy nieco informacji o tym jak działa ta wewnętrzna, w biurze, jak również zewnętrzna, z innymi krajami i pracowniami.

 

 

Wyruszamy na spacer

Po krótkiej prezentacji filozofii prowadzenia pracowni, projektantka z Holandii przeszła do architektury, proponując słuchaczom szybki spacer dookoła świata i odwiedzenie ośmiu wybranych obiektów, zlokalizowanych w różnych częściach globu, wybranych z bogatego portfolio.

Prezentację otwierał i zamykał budynek polski. Co istotne – wcale nie ten sam.

Według słów samej prelegentki celem wykładu było pokazanie projektów, nad którymi biuro obecnie pracuje lub niedawno je zakończyło. Ciekawe, że niektóre z nich powstały dawno temu (np. budynek The Sax w Rotterdamie został zaprojektowany 26 lat temu, a podobna sytuacja była z Gaîté Montparnasse czy rotterdamskim Market Hall), ale dopiero teraz są realizowane.


 

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz poniżej.

 

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Cały artykuł możesz przeczytać w numerze Z:A_#60
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Młodzi architekci
w Europie: kondycja
i przyszłość zawodu

arch. Jola Starzak,
arch. Dawid Strębicki, architekci IARP

DOŚWIADCZENIA
Obszar Oddziaływania Obiektu / refleksje przed godziną „zero”
arch. Piotr Gadomski, architekt IARP
PRAWO
Konkursy: ziemia obiecana czy droga donikąd?
arch. Krzysztof A. Nowak

IZBA ARCHITEKTÓW
Sztuka aikido
arch. Wojciech Gwizdak, architekt IARP
FELIETON
Anioł najbardziej przykuwa moją uwagę / czyli polski gust architektoniczny...
autor: Błażej Prośniewski, redakcja: Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.