OGÓLNOPOLSKI MAGAZYN IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| IZBA ARCHITEKTÓW |  |
|_#49  ZA

 

 

Otwarcie o polskiej
przestrzeni publicznej

/// Sylwia Makowska-Rzatkiewicz, redakcja Z:A /// fragmenty

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

Czym jest przestrzeń publiczna? Kto za nią odpowiada? Czy Polacy interesują się otaczającą ich wspólną przestrzenią? Gdzie tkwią problemy z nią związane – w prawie, w planach miejscowych czy w edukacji obywateli? Czy istnieje metoda, aby te problemy rozwiązać? Jaka jest rola partycypacji społecznej? I czy w ogóle przestrzeń publiczna jest nam jeszcze we współczesnym świecie potrzebna? To tylko niektóre z pytań, które stawiali sobie uczestnicy debaty architektonicznej na tegorocznej Budmie w Poznaniu.
       
Otwarcie o polskiej przestrzeni publicznej
       
       

Debata organizowana przez Izbę Architektów RP w trakcie targów Budma ma już swoją kilkuletnią tradycję. Tym razem jednak spotkanie na terenie MTP przybrało inną formę. Zamiast siedzących na scenie prelegentów, uczestnicy zgromadzeni byli wokół prowadzącego, który udzielał głosu każdemu, kto chciał się podzielić swoimi doświadczeniami i przemyśleniami.

Wypowiedzieć się mógł każdy – architekt, urbanista, urzędnik, inwestor czy po prostu użytkownik przestrzeni miejskiej. Pomysł na taką konwencję współgrał z tematem debaty, który w tym roku brzmiał „Ustawodawca – Urzędnik – Inwestor” i skupiał się na przestrzeni publicznej.

 

Trudności z prostą definicją

Moderator dyskusji, arch. Borys Czarakcziew zaczął od pytania tylko pozornie retorycznego: czym jest przestrzeń publiczna? I rzeczywiście okazało się, że nie ma jednoznacznej definicji tego pojęcia. Zgodził się z tym minister Tomasz Żuchowski, który zauważył, że o ile trudno jest jednoznacznie zdefiniować przestrzeń publiczną, to kształtujemy ją wszyscy. I bez względu na funkcję – kulturalną, społeczną, wypoczynkową czy rekreacyjną – musi to być zawsze teren użyteczny i realizujący cele służące ogółowi.

W toku dalszej dyskusji pojawiła się intersująca propozycja arch. Mirosława Hagemejera. Architekt miasta Lublina stwierdził, że przestrzeń publiczna to taka, za której utrzymanie odpowiadają podmioty publiczne oraz taka, którą właściciel prywatny udostępnia do publicznego użytkowania wówczas, kiedy nie postawi ogrodzenia. Z tak ujętej definicji wynikają niejako dwie ważne kwestie, które przewijały się przez budmową debatę: po pierwsze – kto powinien odpowiadać za przestrzeń publiczną, a po drugie – gdzie przebiega granica między tym, co prywatne a ogólnodostępne?

 

Dobra przestrzeń = przestrzeń historyczna?

Zanim dyskutanci zaczęli zastanawiać się nad przyczynami problemów z przestrzenią publiczną, moderator postanowił skupić się przez chwilę na znalezieniu przykładów dobrych przestrzeni publicznych. Przypomniał, że w ubiegłych latach krakowski rynek został wybrany najlepszym miejscem turystycznym w Europie. Poprosił też kilku słuchaczy, aby wskazali najlepsze miejsca publiczne, w jakich byli. Zapytani wymienili starówki polskich i zagranicznych miast. Naturalnie zrodziło się więc pytanie: czy dobra przestrzeń to tylko ta odziedziczona?

Arch. Adam Popielewski, architekt miasta i dyrektor Wydziału Architektury i Budownictwa UM w Toruniu, przyznał, że reprezentowane przez niego miasto rzeczywiście kojarzy się przede wszystkim z zespołem staromiejskim, który jest najbardziej rozpoznawalny. Wyraził jednak nadzieję, że przestrzenie wyróżniające miasto będą się pojawiały także w innych jego częściach.

– Chciałbym, żeby udało nam się zaprojektować, zbudować i urządzić miejsca, które pokażą naszą kulturę współczesną, a nie będą tylko świadectwem tego, na co stać było naszych przodków – stwierdził.

Arch. Ryszard Gruda, prezes Izby Architektów RP, który w przeszłości pełnił funkcję wiceprezydenta Gdańska, zapytany o to, co wyróżnia Trójmiasto uznane w ubiegłym roku za najlepsze miejsce do mieszkania w Polsce (według badania Rady Monitoringu Społecznego), wskazał na jego różnorodność i dobrą komunikację.

– Te trzy miasta mają swoją tożsamość, każde z nich powstało w innym czasie – Gdańsk ma tradycje ponad 1000-letnie, Sopot 200-letnie, natomiast Gdynia nie ma jeszcze 100 lat. Łączy je wspólny trakt drogowy i trakty prostopadłe o charakterze pieszym. Pomimo że łączą nas elementy strukturalne, w tym również sieć ścieżek rowerowych, każdy z prezydentów stara się, aby przestrzeń publiczna była charakterystyczna dla danego miasta – tłumaczył.

Zapytany o Poznań, arch. Marek Czuryło stwierdził, że pod względem przestrzeni publicznej nie jest w tym mieście źle. Podkreślił, że oprócz starówki, warto zwrócić uwagę na dawne osiedla. Zauważył jednak, że wiele terenów, które w planach przewidziane były do użytku wspólnego, zostało sprzedanych deweloperom. Miały tam powstać obiekty służące społeczeństwu, a powstała mieszkaniówka.

Do tematu relacji z deweloperami powróciła arch. Izabela Klimaszewska, zwracając uwagę na etykę zawodową. Jej zdaniem architekt, kierując się dobrem mieszkańców, powinien zadbać o przestrzeń publiczną i przekonywać swojego klienta – dewelopera, aby ją organizować na każdej inwestycji, nawet przeciwstawiając się deweloperowi.



Artykuł zawiera także rozdziały i wypowiedzi:

> Między prywatnym a publicznym – arch. Mariusz Ścisło (prezes SARP),
> Prawo budowlane po góralsku – arch. Jacek Miller, min. Tomasz Żuchowski,
> Partycypacja społeczna – zmora urzędników czy element kształtowania przestrzeni? – arch. Adam Popielewski, arch. Ryszard Gruda,
> Politycy kontra urbaniści – arch. Piotr Franta, arch. Wojciech Gwizdak, arch. Urszula Szabłowska,
> Tradycyjnie czy w świecie wirtualnym? – arch. Sławomir Żak, arch. Urszula Szabłowska,
> Przestrzeń wspólna na osiedlach – arch. Mariusz Ścisło, arch. Andrzej Poniewierka, arch. Małgorzata Włodarczyk,
> Konkursy w oczach społeczeństwa – arch. Jarosław Bondar (architekt miasta Szczecina),
> Potrzebna debata publiczna – arch. Mirosław Hagemejer (architekt miasta Lublina).


 

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz poniżej.

 

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Cały artykuł możesz przeczytać w numerze Z:A_#49
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Młodzi architekci
w Europie: kondycja
i przyszłość zawodu

arch. Jola Starzak,
arch. Dawid Strębicki, architekci IARP

DOŚWIADCZENIA
Obszar Oddziaływania Obiektu / refleksje przed godziną „zero”
arch. Piotr Gadomski, architekt IARP
PRAWO
Konkursy: ziemia obiecana czy droga donikąd?
arch. Krzysztof A. Nowak

IZBA ARCHITEKTÓW
Sztuka aikido
arch. Wojciech Gwizdak, architekt IARP
FELIETON
Anioł najbardziej przykuwa moją uwagę / czyli polski gust architektoniczny...
autor: Błażej Prośniewski, redakcja: Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.