OGÓLNOPOLSKI MAGAZYN IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| TECHNIKA W ARCHITEKTURZE | PROMOCJA |
|_#47  ZA

 

 

Nowe wymagania
dla płyt warstwowych

/// Przemysław Zawodny, Łukasz Sytniewski /// artykuł online w całości

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

Od czasu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej doświadczamy wielu zmian w polskim przemyśle budowlanym i jego otoczeniu formalno-prawnym. Jednym z przykładów jest obowiązująca od 8 sierpnia 2015 r. nowelizacja normy PN-EN 14509:2013, która wprowadza m.in. istotną zmianę na rynku płyt warstwowych dotyczącą odporności na ogień. Płyty z rdzeniem wykonanym z pianki poliuretanowej, potocznie zwanej PU B3, dotychczas najpopularniejszej i najtańszej na rynku, nie będą już mogły uzyskać klasyfikacji NRO ani SRO. Konsekwencje są oczywiste. A jakie są alternatywy?
       
Nowe wymagania dla płyt warstwowych
       
       

Ważny znak CE

Obecnie większość produktów na rynku opatrzona jest znakiem CE, który wskazuje na zgodność danego wyrobu z dyrektywami UE i w szczególności z wymaganiami norm zharmonizowanych. Oznacza to, że może być on sprzedawany na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG tworzy 28 państw członkowskich UE i kraje Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu EFTA, czyli Islandia, Liechtenstein i Norwegia). Oznakowanie CE nie informuje, że produkt został wytworzony w EOG, ale że spełnia wymogi prawne (zazwyczaj wymogi zharmonizowanej normy) do wprowadzenia go do obrotu na ten rynek. Wynika z niego jednoznacznie, że producent:

  • sprawdził, czy dany wyrób jest zgodny ze wszystkimi zasadniczymi wymaganiami zawartymi w zharmonizowanej normie dla danego produktu,
  • poddał go niezbędnym badaniom w jednostce notyfikowanej, jeżeli jest to wymagane przez normę.

Przeprowadzenie oceny zgodności, przygotowanie dokumentacji technicznej, wydanie deklaracji zgodności WE oraz opatrzenie produktu znakiem CE jest obowiązkiem producenta. Dystrybutorzy muszą z kolei sprawdzić, czy dany produkt nosi oznakowanie CE i czy wymagana dokumentacja uzupełniająca została należycie sporządzona.

Zazwyczaj to na producencie ciąży obowiązek pilnowania jakości produktów i ich zgodności z dyrektywami. Wprowadzenie takich przepisów praktycznie zdecydowanie ograniczyło stosowanie aprobat i zdecydowanie poprawiło dynamikę rozwoju produktów na rynku. W przypadku nieprzestrzegania lub nadużyć zasad znakowania CE, producentowi grożą kary uzależnione od prawa administracyjnego, cywilnego lub karnego danego kraju członkowskiego.

 

Nowe wymagania dla płyt

Płyty warstwowe jako wyrób budowlany objęte są znakowaniem CE zgodnie z normą zharmonizowaną PN-EN 14509:2013 „Samonośne izolacyjno-konstrukcyjne płyty warstwowe z dwustronną okładziną metalową. Wyroby produkowane fabryczne. Właściwości”. W dokumencie tym zawarty jest wykaz wszelkich parametrów, jakie producent powinien przedstawić konsumentowi. Opisuje ona również zakres i sposób przeprowadzenia badań niezbędnych dla zadeklarowania zgodności. Dodatkowo reguluje sposób kontroli jakości wyrobów, jaki powinien być sprawowany, aby płyta warstwowa mogła nadal posiadać znakowanie CE. Generalnie, mimo iż to producent w większości odpowiada za produkt i nie jest skrępowany żadnymi zewnętrznymi audytami, norma jednoznacznie i precyzyjnie definiuje wszelkie wymagania wobec płyt warstwowych.

Z dniem 8 sierpnia 2015 roku weszła w życie znowelizowana norma PN-EN 14509:2013 i od tego dnia wszystkie płyty warstwowe opuszczające fabryki muszą spełniać jej wymagania. Moc obowiązującą tracą wyniki i wartości parametrów technicznych uzyskane we wcześniejszych badaniach, jeżeli dokonano w nich zmian podczas nowelizacji normy. Nie ma zatem możliwości dystrybuowania produktów wprowadzonych na rynek na zasadach starej normy.

 

Nieodpowiednia pianka PU B3

Najważniejszą (z punktu widzenia parametrów ogniowych) zmianą zawartą w znowelizowanej normie 14509:2013 jest sposób badania reakcji płyt warstwowych na ogień. W celu lepszego zrozumienia wagi tej kwestii warto krótko opisać stary proces. Próbki płyt poddawano punktowo działaniu płomienia. Jeżeli w czasie 30 sekund płomień nie przekroczył dystansu 150 mm na próbce płyty, to materiał mógł brać udział w kolejnym teście, otrzymując np. klasę reakcji B-s1,d0. W odróżnieniu do poprzednich badań kiedy przykładano płomień do próbki płyty w okładzinach stalowych oraz do stali, teraz przykłada się go do rdzenia nie chronionego stalą.

Z nowelizacji normy wynika duża zmiana na rynku – płyty z rdzeniem wykonanym z pianki poliuretanowej potocznie zwanej PU B3, dotychczas najpopularniejszej i najtańszej na rynku, otrzymają teraz automatycznie klasę palności F – materiał palny. Dodatkowo płyta z tą klasą reakcji na ogień nie podlega dalszej ewaluacji ogniowej i w konsekwencji nie otrzymuje klasyfikacji NRO (nierozprzestrzeniający ognia) ani także SRO (słabo rozprzestrzeniający ognia). Zakres zastosowania takich płyt ograniczony jest do przykładów zebranych w tabeli 1.

Decydującą przyczyną wprowadzenia zmian w normie było podwyższenie bezpieczeństwa ogniowego. Nietrudno przewidzieć, że płyty z rdzeniem z pianki PU B3 zostaną szybko wykluczone z europejskiego rynku. Nowe budynki staną się zdecydowanie bezpieczniejsze, co jednak nie oznacza, że te w których wykorzystano płyty ze starym rdzeniem, stwarzały zagrożenie. Po prostu nowe przepisy wprowadziły surowsze wymagania ogniowe.

 

 

Jaki rdzeń w płytach?

Na rynku pozostają dwa dostępne rdzenie piankowe, które mogą być użyte w płycie warstwowej i uzyskać klasyfikację NRO. Są nimi pianka poliizocyjanurowa tzw. PIR oraz dotychczas nie stosowane na większą skalę w Polsce rozwiązanie – silnie uniepalniona pianka PU potocznie zwana PU B2.

Wyższość pianek PU B2 oraz PIR nad piankami PU B3 polega na mniejszym zasięgu płomienia oraz fakcie, że są to również pianki samogasnące (po ustąpieniu źródła ciepła gasną samoistnie). Jednakże to pianki typu PIR dzięki zmodyfikowanej strukturze chemicznej mają zdecydowaną przewagę nad jakąkolwiek pianką typu PU. Przede wszystkim charakteryzują się wyższą temperaturą rozkładu i emitują mniej ciepła. Tworzą również, podobnie jak pianki PU B2, zwęglinę, ale w tym przypadku jest ona bardziej wytrzymała i silniej związana z podłożem. W przypadku pożaru nie odsłania „świeżego” materiału i tym samym izoluje przed ogniem. Najważniejszą przewagą pianek PIR wpływającą bezpośrednio na bezpieczeństwo w sytuacji pożaru jest o wiele mniejsza ilość wydzielanego dymu podczas spalania. „Badania statystyczne pożarów prowadzone zarówno w Polsce, jak i na świecie w ostatnich latach pokazują, że zdecydowana większość wypadków śmiertelnych podczas pożarów (60-80%) spowodowana jest inhalacją w środowisku pożarowym produktów rozkładu termicznego i spalania oraz ograniczeniem widzialności przez powstały podczas pożaru dym.”[1]. Tak więc rozwiązaniem spełniającym nowe wymagania stawiane przez EN 14509:2013 oraz zapewniającym najniższą emisję dymu w sytuacji pożaru są pianki typu PIR.

 

Produkty spełniające normę

Firma Ruukki jako jeden z pierwszych producentów w Polsce przestała produkować płyty z rdzeniem PU. Już od 1 lipca 2015 roku, a zatem jeszcze przed wejściem w życie nowelizacji normy, paleta płyt warstwowych Ruukki obejmuje wyłącznie płyty z rdzeniem z wełny mineralnej oraz płyty z rdzeniem PIR (patrz: porównanie parametrów ogniowych płyt z rdzeniem PIR z produkowanymi wcześniej płytami z rdzeniem PUR B3 w tabeli 2). Warto przy okazji dodać, że przejście do stosowania poliizocyjanuratu jako materiału rdzenia nie stanowi dla Ruukki wyzwania, gdyż wymienione wyżej płyty PIR firma produkuje z powodzeniem już od 15 lat. Jeśli dodamy do tego ponadczterdziestoletnie ogólne doświadczenie w produkcji płyt warstwowych, możemy śmiało stwierdzić, że Ruukki dysponuje kompletną ofertą wysokiej jakości płyt warstwowych, spełniających wszystkie aktualne wymagania norm branżowych. Koniec artykułu


1_Inż. Ap. Chem. 2012, 51, 3, 58-60 „Ogniobezpieczne tworzywa poliuretanowe modyfikowane nowym antypirenem – wykorzystanie nowych metod badania palności”

 

 

> napisz do autora: przemyslaw.zawodny@ruukki.com

> napisz do autora: lukasz.sytniewski@ruukki.com

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Polecamy lekturę Z:A_#47
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Młodzi architekci
w Europie: kondycja
i przyszłość zawodu

arch. Jola Starzak,
arch. Dawid Strębicki, architekci IARP

DOŚWIADCZENIA
Obszar Oddziaływania Obiektu / refleksje przed godziną „zero”
arch. Piotr Gadomski, architekt IARP
PRAWO
Konkursy: ziemia obiecana czy droga donikąd?
arch. Krzysztof A. Nowak

IZBA ARCHITEKTÓW
Sztuka aikido
arch. Wojciech Gwizdak, architekt IARP
FELIETON
Anioł najbardziej przykuwa moją uwagę / czyli polski gust architektoniczny...
autor: Błażej Prośniewski, redakcja: Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.