OGÓLNOPOLSKI MAGAZYN IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| TECHNIKA W ARCHITEKTURZE | PROMOCJA |
|_#47  ZA

 

 

Dobrze wybrany wapień
/// Krzysztof Skolak /// artykuł online w całości

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

Nie ma złych kamieni. Jeżeli to zdanie jest prawdą, warto zapytać, dlaczego tak wielu współczesnych budowli nie można wpisać na tworzoną od wieków listę cudów architektury wykonanych z tego naturalnego materiału? Czy to wina surowca? Nieumiejętności obróbki? Błędów projektowych? Jak zwykle prawda leży gdzieś pośrodku i jest wypadkową wielu czynników. Są jednak pozytywne przykłady pokazujące, że udana współpraca architekta i kamieniarza jest możliwa. Tak właśnie było w Łagiewnikach, podczas budowy Centrum Jana Pawła II.
       
Dobrze wybrany wapień
       
       

Każdy kamień naturalny ma w sobie coś szczególnego. Czy będzie to szary granit dolnośląski, piaskowiec karpacki czy wapień świętokrzyski, by wymienić tylko te najoczywistsze, najbliższe. Ale przygoda z kamieniem często przekracza granice państw. W poszukiwaniu oryginalnych struktur, barw czy właściwości dotrzeć można do wszystkich zakątków Europy, a niekiedy podążyć trzeba nawet w najodleglejsze rejony Ziemi.

Miejsce kamienia naturalnego w historii architektury jest niepodważalne. Przez wieki potwierdził swoją przydatność, trwałość, estetykę – zwyczajność i wyjątkowość zarazem. W brukach wiekowych placów, w detalach średniowiecznych budowli, w tajemnicy starożytnych świątyń. Każde współczesne użycie tego materiału łączy się z tą przeszłością – czy tego chcemy, czy nie.

 

Trudny wybór kamienia

Surowce skalne różnią się między sobą nie tylko kolorem, strukturą czy teksturą, ale przede wszystkim właściwościami. Bez nadmiernego wchodzenia w geologiczne szczegóły, skały można podzielić na magmowe (granity, bazalty), osadowe (piaskowce, wapienie) i metamorficzne (marmury, gnejsy). W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że skały magmowe są bardziej wytrzymałe i odporne na zjawiska fizyczne i chemiczne niż osadowe, a z metamorficznymi różnie bywa, co powinno determinować ich przeznaczenie. Ponieważ jednak to uproszczenie nie oddaje całej prawdy, a w rzeczywistości sytuacja jest znacznie bardziej złożona, wybór odpowiedniego kamienia stanowi często kluczowy moment każdej realizacji, ale jest to dopiero początek drogi. Dlatego warto w tym miejscu połączyć wiedzę projektową z doświadczeniem branżysty, jakim jest kamieniarz.

 

Kamieniarz partnerem architekta

W 2009 roku w krakowskich Łagiewnikach rozpoczęto budowę Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”. Autorem projektu, wyłonionym w konkursie, jest krakowski architekt Andrzej Mikulski.
Już na etapie konkursu wiadomo było, że jednym z kluczowych elementów tej realizacji, będzie kamień naturalny. I już wówczas odbywały się pierwsze konsultacje specjalistyczne z doświadczonym zakładem kamieniarskim dotyczące wyboru konkretnego materiału. Wtedy właśnie rozpoczęła się współpraca Pracowni Architektonicznej Andrzeja Mikulskiego ze strzegomską firmą kamieniarską Granex. Odwołując się do miejsca budowy, tzw. „Białych Mórz” oraz nawiązując do materiału od wieków używanego w architekturze Krakowa, dość szybko podjęto decyzję o użyciu wapienia – pozostało jednak kluczowe pytanie: z jakiego złoża?

 

Wapień z Bułgarii

Na terenie Krakowa i w jego okolicach wapień pozyskiwany był od najdawniejszych czasów. Wykorzystywanie łatwej w obróbce, a przy tym dość trwałej skały było naturalnym zjawiskiem, które nadało charakter większości budowli w królewskim mieście. Jednak w XXI wieku nie można było już sięgać do tych historycznych złóż. Albo zostały wyeksploatowane, albo eksploatowane są już wyłącznie na kruszywa, albo ilość i jakość pozyskiwanych bloków nie pozwalały planować użycia ich w przedsięwzięciu tej skali.

Przy wyborze materiału zwracano uwagę na 3 główne wytyczne:

  • jakość, czyli odpowiednie właściwości fizyko-mechaniczne do stosowania na elewacjach zewnętrznych i we wnętrzach,
  • dostępność, czyli gwarancję zdobycia wystarczającej ilości bloków o odpowiednich parametrach,
  • wygląd, czyli pożądaną kolorystykę, teksturę, barwę, szczególnie po wykonaniu obróbki końcowej.

Po przeanalizowaniu zgromadzonych ofert pod kątem ustalonych wytycznych okazało się, że najbliżej oczekiwań projektanta jest bułgarski, jasnobeżowy wapień Vratza. Złoże i jego zasoby zostały zbadane przy okazji wcześniejszych realizacji (między innymi konserwacji zabytków w Wiedniu czy Krakowie), teraz dodatkowo sprawdzono, jak materiał ten wygląda na budowlach historycznych oraz tych wznoszonych w ostatnim czasie. Zlecono także wykonanie wzorów przedstawiających rozważane obróbki powierzchni. Wapień Vratza okazał się dobrym rozwiązaniem również od strony ekonomicznej, czyli tej najbliższej kieszeni inwestora.

 

Od konsultacji do montażu

Kolejnym etapem współpracy na linii projektant – zakład kamieniarski były konsultacje techniczne dotyczące rozwiązań dla poszczególnych detali architektonicznych. Obejmowały one przede wszystkim możliwości wykonania różnych, często skomplikowanych elementów kamiennych, ich dalszej obróbki, transportu i sposobu montażu. Z racji swojej specyfiki, na obiekcie zaprojektowanych zostało kilka tysięcy niepowtarzalnych elementów kamiennych, z których duża część wymagała indywidualnego traktowania.

W ramach współpracy po stronie spółki Granex było również przygotowanie dokumentacji wykonawczej dotyczącej kamieniarki („rozpracowanie” projektu architektury na zestawienia i rysunki wykonawcze) oraz technologii montażu (opartego o system suchego montażu na kotwach). Sam montaż wykonywała działająca w tej samej grupie firma Multistone.

W wyniku konsultacji udało się osiągnąć efekt, który odpowiadał koncepcji projektanta i był technicznie oraz ekonomicznie wykonalny. Wiązało się to z wieloma większymi lub mniejszymi zmianami pierwotnych założeń, ale ostatecznie korzystnie wpłynęło na efekt końcowy. Niektóre założenia wymagały na przykład uproszczenia, drobnych korekt wynikających choćby z zastosowania nowoczesnych, sterowanych cyfrowo maszyn tnących i obrabiających kamień w kilku osiach. Innym przykładem wprowadzonych zmian może być zastosowanie na całym obiekcie cokołów z granitu strzegomskiego. Architekt zaakceptował tę sugestię po przedstawieniu różnicy w nasiąkliwości wapienia i granitu, który to parametr jest kluczowy w miejscach narażonych na długotrwałe oddziaływanie wody czy śniegu. Koniec artykułu

 

> napisz do autora: kskolak@granex.com.pl

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Polecamy lekturę Z:A_#47
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Młodzi architekci
w Europie: kondycja
i przyszłość zawodu

arch. Jola Starzak,
arch. Dawid Strębicki, architekci IARP

DOŚWIADCZENIA
Obszar Oddziaływania Obiektu / refleksje przed godziną „zero”
arch. Piotr Gadomski, architekt IARP
PRAWO
Konkursy: ziemia obiecana czy droga donikąd?
arch. Krzysztof A. Nowak

IZBA ARCHITEKTÓW
Sztuka aikido
arch. Wojciech Gwizdak, architekt IARP
FELIETON
Anioł najbardziej przykuwa moją uwagę / czyli polski gust architektoniczny...
autor: Błażej Prośniewski, redakcja: Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.