OGÓLNOPOLSKIE CZASOPISMO IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| REDAKCJA ZA  |
|_#36  ZA

 

 

Odświeżony umysł
/// Sebastian Osowski

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> e-Newsletter Z:A

Zapraszam do lektury Z:A_#36
       
Odświeżony umysł
       
       

Poddałem się w końcu. Odświeżając co jakiś czas wygląd i stan wybranych przedmiotów z najbliższego otoczenia, każdy z nas poddaje się także odświeżaniu własnego .............................................. (proszę wpisać śmiało).

Ja, jako okularnik od czwartej klasy podstawówki, do okularów mam sentyment szczególny, są moim jedynym gadżetem w kategorii „biżuteria”. Kiedy więc ustaliliśmy, że poprowadzę oficjalną galę finałową przeglądu Z:A:Award i zorientowałem się, jakie ślady zużycia noszą moje dotychczasowe oprawki – postanowiłem zakupić nowe. Nie będę opisywał liczby przymiarek i odwiedzonych sklepów, trwało to kilka tygodni (panie na pewno mnie rozumieją), a wybór – jak to najczęściej i najprzyjemniej wówczas bywa – dokonał się w kilka minut, gdy zobaczyłem te właściwe (tutaj z pewnością rozumieją mnie panowie).

Zapewne nie wszyscy pamiętacie, zatem przypomnę – gala odbyła się w październiku 2013. Dlaczego więc dziś o tym piszę? W dodatku zaczynając od słów, że się poddałem? W czym rzecz? Otóż to! Nowa fotografia naczelnego obok niniejszego wstępu. Dziękuję.

Jak zatem widzicie i czytacie, sam fakt że poddałem się „face-liftingowi”, to za mało bym zmienił fotografię przy słowie wstępnym do numeru.

Nie czuję się nadmiernie fotogeniczny, nic więc dziwnego, że dopiero po dłuższych namowach poddałem się i pozwoliłem zrobić sobie kilka ujęć...

I piszę o tym nie dlatego, że nabyłem okulary.

Sens chciałbym oddać nieco głębszy. Odświeżajmy sobie coś, raz na jakiś czas. Umysł, więzi rodzinne, wiedzę zawodową, skórę twarzy, garderobę, wystrój wnętrz, relacje z sąsiadami, nawet ego. Albo tylko fotografię.

Sądzę, że wszystkim przyda się taka myśl z początkiem roku, bo warto korzystać z małych, ale jakże potrzebnych, osobistych przyjemności życia.

PS
Numer Z:A jak zawsze na poważnie i zawodowo. Wiem, nie musiałem o tym wspominać. Tak czy inaczej, polecam sięgnąć co najmniej do spisu treści...

Sebastian Osowski
redaktor naczelny Z:A

 
Polecamy lekturę Z:A_#36
Zamów Z:A drukowany




Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Nie można „deregulować” architekta inżynierem budownictwa
Sebastian Osowski,
na podst. informacji IARP

IZBA ARCHITEKTÓW
Tajny plan
zniszczenia świata

arch. Wojciech Gwizdak
FELIETON
Osiedle oparte
na współpracy

arch. Piotr Fokczyński

WYWIAD Z:A
Rodzina wielorodzinna w lokalu o trwałych ścianach
arch. Bożena Nieroda,
arch. Wojciech Gwizdak
DEFEKTY PRAWA
Wszyscy chcą
zostać architektami...

Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.