OGÓLNOPOLSKIE CZASOPISMO IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Z:A
| FELIETON | KOMENTARZ NIEPOLITYCZNY |
|_05/2013  ZA

 

 

Zasady, które warto chronić
/// arch. Sławomir Żak, architekt IARP /// fragmenty

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> e-Newsletter Z:A

Pisząc dla IARP raport o stanie praktykowanych w Polsce umów kontraktowych Architekta (w ramach materiałów informacyjnych przygotowywanych na Zjazd IARP, 6-7.12.2013) stanąłem przed faktem ich jaskrawej, systemowej jednostronności. Ta zaobserwowana stronniczość umów to ewidentny dowód kryzysu zachwianych relacji pomiędzy Architektem i Klientem. Fakty, mówiące same za siebie są wymowne, ponieważ odnoszą się do naszych powszechnych zachowań indywidualnych, których podstawową zasadą staje się pozyskanie kontraktu za wszelką cenę. Taka zgoda na zasady „wolności umowy” w imię morderczej konkurencji o pracę, nie buduje zaufania partnerstwa dla wspólnego celu, a jedynie wznosi mury podejrzliwości graniczące z pewnością, że sprawy można rozstrzygnąć jedynie w sądzie i przy pomocy prawników.
       
Zasady, które warto chronić
       
       

Trudno więc dziwić się opinii, że w tym temacie (umów kontraktowych Architektów) zawodowe regulacje zbiorowe (standardy) są nie tylko potrzebne, ale wręcz bezwzględnie konieczne – jeśli chcemy odbudowywać równowagę, nie tylko przestrzeni za którą odpowiadamy, ale także równowagę naszej zawodowej etyki.

Pozostawiając każdego z Was sam na sam z lekturą projektu standardów umów kontraktowych Architektów na stronach „komentarza niepolitycznego” mam przekonanie, że polityka będzie w tym wypadku neutralna wobec argumentów płynących z zawodowych zasad, które warto chronić, bo warto im zaufać. Od nas samych jednak zależy, czy dla logiki racji zawodu (uchwalenia najprostszych 8 wspólnych zasad) poskromimy demony konformizmu zbudowanego na lęku przed odpowiedzialnością za niepewną przyszłość. Jedno jest pewne, że brak wspólnych zasad w zatomizowanym dzisiaj środowisku będzie jedynie pogłębiał naszą bezradność i samotność.

Bez zbędnych komentarzy, w uzupełnieniu – jako preambułę do anonsowanego dokumentu, przywołam cytat z wymienionego wyżej raportu: „Przedstawiony projekt standardów umów jest zapisem maksymalnie uproszczonym (pierwotnym), odwołującym się do najistotniejszych elementów warunków wykonywania zawodu, które trzeba chronić bez intencji dominacji nad zrozumiałym interesem klienta. Przewodnią regułą dotyczącą zapisu zasad w projektowanym dokumencie standardów umów jest reguła możliwego zbliżenia ich brzmienia do formuły zasad etycznych.”.

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz poniżej.


 
Cały artykuł możesz przeczytać w numerze Z:A_05/2013




Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Nie można „deregulować” architekta inżynierem budownictwa
Sebastian Osowski,
na podst. informacji IARP

IZBA ARCHITEKTÓW
Tajny plan
zniszczenia świata

arch. Wojciech Gwizdak
FELIETON
Osiedle oparte
na współpracy

arch. Piotr Fokczyński

WYWIAD Z:A
Rodzina wielorodzinna w lokalu o trwałych ścianach
arch. Bożena Nieroda,
arch. Wojciech Gwizdak
DEFEKTY PRAWA
Wszyscy chcą
zostać architektami...

Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.