OGÓLNOPOLSKIE CZASOPISMO IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Z:A
| FELIETON ZA KOMENTARZ NIEPOLITYCZNY |
|_02/2013  ZA

 

 

Architekt pierwszego kontaktu
/// arch. Sławomir Żak, architekt IARP /// artykuł online w całości

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> e-Newsletter Z:A

Dwadzieścia tysięcy operacji finansowych na sekundę to nowy rekord możliwości na światowym rynku handlu giełdowymi marzeniami. Gdzieś pomiędzy wykresem a plotką, przebiega cienka czerwona linia nanosekundy ciężkiej od miliardów straty lub zysku. Aż pocą się ręce. To dowód, że wskaźnik tempa decydujący o powodzeniu kontraktu operuje wielkościami spoza układu immunologicznego człowieka. Chciwość celu takiego rekordu pominę, parafrazując ograny cytat „cel jest niczym, ruch jest wszystkim”...
       
Architekt pierwszego kontaktu Z:A:Award
       
       

Czy więc jest jeszcze miejsce na planowanie, czy tylko na reakcję?

A przecież w kontraście do krótkiej chwili potwierdzania decyzji przez przyciśnięcie klawisza lub przystawienie pieczątki stworzono przepisy, których czytanie mogłoby zająć nawet całe życie. Odpowiedzialna decyzja projektanta winna być puentą całego procesu analizy i dochodzenia do niezawodnej i najlepszej możliwej wizji. Lecz po raz kolejny teoria sobie, a rzeczywistość... Serialowa wizja świata i sprawdzonych zbiorowych schematów na nic się tu nie zdaje, zwłaszcza w sytuacji gdy padnie na Ciebie.

Jesteś w systemie, lub Cię nie ma – oto jest pytanie.

Wszyscy przez to jesteśmy jak postaci z modnej gry komputerowej: jednakowo, doskonale nierealni i nieosiągalni technologicznie dla zwykłej normalności. Języki sieciowe, korporacyjne, technologiczne, prawnicze, medyczne, a również budowlane, operują dziś na krawędzi wzajemnej alienacji i niezrozumienia wspólnego celu. Wieża Babel ma się jednak dobrze, bo szum informacyjny sieci sam w sobie stanowi dla świata poczucie nadziei dalszego – drugiego życia.

Z tej drugiej strony „na szczęście” definicji szczęścia jest tyle, ile druków urzędowych do wypełnienia. Znasz odpowiedż na pytanie „co autor przepisu miał na myśli?” – jesteś panem świata, bo masz nadzieję na jutro. Nie znasz odpowiedzi – to oznacza prawdopodobnie, że system już cię wykluczył, czyli nareszcie nie żyjesz i możesz odejść na niezasłużoną emeryturę lub bezrobocie.

Zresztą... w sytuacji gdy nie masz już czasu na pracę, a jedynie na analizy aktów prawnych i ich nowelizacji, zasada zderzenia ducha przepisu z jego literą ujawnia niezmierzone pole dla żyznej uprawy monokultury interpretacji i budowania pałaców prawa z gumy i powietrza. To wdzięczny atrybut władzy, która karmi się słowem, nie ciałem – a jednak oddycha i żyje codziennie, niezmiennie i nieustająco.

Pamiętaj o tym w pierwszym kontakcie z klientem, człowiekiem ze skansenu nieuleczalnej normalności i zagubienia, który jeszcze Ci ufa... Koniec artykułu

 

 
Polecamy lekturę Z:A_02/2013




Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Nie można „deregulować” architekta inżynierem budownictwa
Sebastian Osowski,
na podst. informacji IARP

IZBA ARCHITEKTÓW
Tajny plan
zniszczenia świata

arch. Wojciech Gwizdak
FELIETON
Osiedle oparte
na współpracy

arch. Piotr Fokczyński

WYWIAD Z:A
Rodzina wielorodzinna w lokalu o trwałych ścianach
arch. Bożena Nieroda,
arch. Wojciech Gwizdak
DEFEKTY PRAWA
Wszyscy chcą
zostać architektami...

Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.