OGÓLNOPOLSKIE CZASOPISMO IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Z:A
| TECHNIKA W ARCHITEKTURZE ZA  SZKICE O WENTYLACJI |
|_02/2013  ZA

 

 

Zamiast komina
/// arch. Maciej Janicki /// artykuł online w całości

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> e-Newsletter Z:A

Przyglądając się dachom projektowanych obecnie budynków mieszkalnych można zadać sobie pytanie: Czy kominy muszą być ich nieodłączną częścią? Czy zastosowanie tego „starego, dobrego rozwiązania” rzeczywiście wciąż ma swoje uzasadnienie? A może powinno już odejść do lamusa na rzecz rozwiązań nowych, innowacyjnych i bardziej przyjaznych dla użytkownika?
       
Zamiast komina Z:A:Award
       
       

Lasy przewodów wentylacyjnych
Od wielu wieków kominy widoczne ponad dachami budynków były, są i jeszcze długo będą nieodłącznym elementem wielkomiejskiego, ale też i wiejskiego pejzażu. Nie rażą swym wyglądem na dachach kamienic, pałaców czy dworków. Wprawne oko dostrzeże jednak, że są to przede wszystkim kominy dymowe i nieczęsto spotyka się w takich obiektach kominy wentylacyjne. Dzięki przewodom dymowym oraz niezbędnym otworom doprowadzającym powietrze (lub nieszczelnym oknom) przez wieki rozwoju cywilizacji taka wentylacja działała prawidłowo.

Z czasem, coraz nowsze rozwiązania ogrzewania spowodowały, że metodę wentylacji poprzez paleniska należało jakoś zastąpić i znaleźć inny sposób na skuteczną wymianę powietrza w pomieszczeniach. Tak powstała obecnie stosowana wentylacja grawitacyjna.

Widoczny czasami charakterystyczny „las kominów wentylacyjnych” wyrastający wokół kalenic budzić może ambiwalentne odczucia estetyczne poprzez swoją wielkość czy układ, gorzej jednak, że zmusza projektanta i wykonawcę do stosowania właściwych (a więc skomplikowanych technologicznie) rozwiązań przy niezbędnych przejściach przez konstrukcję dachu.

Przy płaskich dachach estetyka stanowi mniejszy problem, gdyż patrząc z poziomu przechodnia przewody są prawie niewidoczne. Jednak aspekt techniczny, czyli ich odpowiednia wysokość stanowi już duże wyzwanie. Spełniając normowe wymagania, co do odległości od przeszkód i wysokości wyprowadzonych ponad dach przewodów1, prawidłowe ciągi wentylacyjne na ostatnich i przedostatnich kondygnacjach mogą praktycznie nigdy nie występować. Tutaj właśnie pojawia się główny zarzut wobec wentylacji grawitacyjnej. Alternatywa Czy zatem alternatywa w postaci wentylacji mechanicznej może, oprócz walorów technicznych, utrzymać również odpowiedni poziom estetyki? Jak najbardziej!

Myśląc o wentylacji mechanicznej w budynkach wielorodzinnych wyobrażamy sobie niedoskonałe rozwiązania sprzed 20-30 lat, kiedy hałas i drgania wentylatorów były bardzo negatywnymi zjawiskami. W konsekwencji powodowało to sprzeciwy i wyłączanie systemu przez lokatorów mieszkających na ostatnich kondygnacjach. Ponadto ówczesne urządzenia nie były energooszczędne.

Tymczasem współczesne wentylatory to już zupełnie inne urządzenia. Wentylatory obecnie umieszczane na dachach (lub w szachtach) wraz z niezbędnym osprzętem muszą spełniać normy dotyczące energooszczędności, poziomu hałasu i drgań, zarówno w pomieszczeniach jak i w przestrzeni otwartej, z dużym naciskiem na akustykę w pomieszczeniach. Warto tu zwrócić uwagę, że wentylatory ścienne umieszczane w mieszkaniach na wlotach do przewodów wentylacyjnych nie spełniają wspomnianych przepisów, a przy całodobowym działaniu mogą być uciążliwe dla użytkowników.

Prawidłowo zaprojektowane i zainstalowane nowoczesne układy wentylacji mechanicznej powodują że patrząc na budynki mieszkaniowe czy biurowe często nie mamy świadomości że te systemy tam są i pracują. Urządzenia i przewody umieszczone na dachu, poddaszu czy pomieszczeniach na kondygnacji technicznej stanowią wewnętrzny układ, który jest praktycznie niezauważalny dla użytkowników (wizualnie i akustycznie). Systemy takie zapewniają wydajną, energooszczędną i zgodną z warunkami komfortu wentylację.

Oczywiście osiągnięcie takiego efektu wymaga wspólnej pracy architekta i instalatora już w fazie projektu. Instalator projektujący układ wentylacji często nie zna wszystkich uwarunkowań architektonicznych i konstrukcyjnych w nowoprojektowanym obiekcie. Jednocześnie – to na architekcie spoczywa dbałość o spójność projektu architektonicznego ze wszystkimi branżami. Na otwartej rozmowie dotyczącej m.in. prowadzenia przewodów czy umiejscowienia urządzeń wentylacyjnych architekt zyskuje naprawdę wiele – swobodne kształtowanie bryły, wygodę w projektowaniu funkcji i wnętrz oraz możliwość ukrycia niechcianych detali.

Połączenie rezultatów wizualnych i technicznych, a także ograniczenie kosztów zarówno inwestycyjnych jak i eksploatacyjnych prowadzi do zadowolenia wszystkich uczestników procesu budowlanego. Uwzględniając powyższe argumenty energooszczędna wentylacja mechaniczna na pewno przynosi korzyści i nie musi stanowić elementu, który negatywnie wpływa na bryłę budynku. Jeśli oprócz tego zastosowanie tych instalacji ma uzasadnienie ekonomiczne2 oraz skraca czas jej budowy, tym bardziej jest to atrakcyjna alternatywa dla wentylacji grawitacyjnej. Koniec artykułu


1_PN87/B-10425 – Przewody dymowe, spalinowe i wentylacyjne murowane
2_Porównując koszty wentylacji grawitacyjnej i mechanicznej z uwzględnieniem zysku powierzchni użytkowej


> napisz do autora: janicki@aereco.com.pl

 
Polecamy lekturę Z:A_02/2013




Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Nie można „deregulować” architekta inżynierem budownictwa
Sebastian Osowski,
na podst. informacji IARP

IZBA ARCHITEKTÓW
Tajny plan
zniszczenia świata

arch. Wojciech Gwizdak
FELIETON
Osiedle oparte
na współpracy

arch. Piotr Fokczyński

WYWIAD Z:A
Rodzina wielorodzinna w lokalu o trwałych ścianach
arch. Bożena Nieroda,
arch. Wojciech Gwizdak
DEFEKTY PRAWA
Wszyscy chcą
zostać architektami...

Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.