OGÓLNOPOLSKIE CZASOPISMO IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
 
Portal_Z:A
 
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Z:A
| IZBA ARCHITEKTÓW ZA 10 LAT IARP |
|_06/2012  ZA

 

Izba wciąż jest żywym organizmem
/// wywiad jubileuszowy /// fragmenty

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> e-Newsletter Z:A

Wywiad jubileuszowy z Prezesem IARP arch. Wojciechem Gęsiakiem. Rozmawia Sebastian Osowski, redaktor naczelny Z:A.
       
Nowy wspaniały świat
       
       

Panie Prezesie, kończymy obchody jubileuszu 10-lecia Izby Architektów RP. Czy
te dziesięć lat dla organizacji takiej jak izba zawodowa to jest wystarczający okres, żeby
środowisko do niej należące poczuło już, że coś zyskało? Czy może to jeszcze za krótko?

> W życiu organizacji to niewiele, ale organizacja składa się z ludzi, a 10 lat życia człowieka to jest już bardzo dużo. Więc myślę, że po 10 latach każdy z nas mógł realnie zdefi niować, czego oczekuje od Izby, co zostało a co nie zostało zrealizowane, co jest jeszcze możliwe do realizacji, a czego nie da się zrealizować w obecnej sytuacji prawnej i rynkowej. Wszystkie te sprawy zinwentaryzowaliśmy podczas październikowej konferencji, którą nazwaliśmy jubileuszową, ale tak naprawdę była to dwudniowa, szczera dyskusja robocza.

 
       
 


Niewłaściwe jest to, że duże konkursy są jednoetapowe. W efekcie środowisko ponosi wielokrotnie wyższe koszty niż kwoty, które wpłyną z powrotem jako nagrody laureatów i zapłata za pracę. To drenaż intelektualny, finansowy i niepotrzebne marnowanie sił.
 
 
       
Jakie więc sprawy są tymi najważniejszymi na najbliższe miesiące i kolejne lata?
> Wiemy na pewno, że musimy zająć się kilkoma istotnymi kwestiami.
Pierwsza sprawa, którą uznaliśmy za istotną to zadbanie o prawne otoczenie wykonywania naszego zawodu w sferze zamówień publicznych. Jesteśmy coraz skuteczniejsi w naszych staraniach, bo w ramach zamówień publicznych mamy coraz więcej konkursów. Sędziując „Życie w Architekturze”, zauważyliśmy, że większość projektów, które pojawiły się w jego finale, to projekty zrealizowane w  oparciu o konkursy.

Czyli konkurs przynosi właściwe efekty... Natomiast niewłaściwe jest to, że konkursy z olbrzymimi opracowaniami, z uczestnikami w liczbie od kilkudziesięciu do setki i więcej, są jednoetapowe. W efekcie środowisko architektów, opracowując na przykład 50, 60, 100 projektów konkursowych, ponosi wielokrotnie wyższe koszty niż kwoty, które w rzeczywistości wpłyną z powrotem do środowiska jako nagrody laureatów i zapłata za przyszłą pracę... To drenaż intelektualny, finansowy i niepotrzebne marnowanie sił.

Trzeba wprowadzić dwustopniowość konkursów. Pierwszy projekt powinien być wyłącznie ideowy, szkicowy i po pierwszym etapie kwalifikacji, uzyskawszy grupę kilku czy kilkunastu prac, należy wymagać od organizatora konkursu, żeby opłacił koszty wyprodukowania tego, co otrzyma w etapie drugim. Tak powinno być! Pierwszy etap otwieramy szeroko, nie tylko dla tych, którzy już podobne obiekty wykonywali i sprawdzili się, bo tylko taka formuła daje szansę udziału młodym ludziom, którzy w momencie zakwalifi kowania się do wyższego etapu będą mogli zaproponować współpracę koledze z doświadczeniem. Nawet świeżo upieczony architekt po studiach w momencie, kiedy ma zaliczony ten pierwszy etap, automatycznie zaczyna być kimś na rynku. Kimś, kto ma świetny pomysł i buduje zespół do jego realizacji...

W efekcie dochodzenie do rezultatów konkursowych będzie mniej kosztowne i skuteczniejsze.
Wartość architektury opiera się na idei twórczej, ale przedstawienie pierwszej idei nie
musi za sobą pociągać kosztów związanych ze szczegółowym, na tym etapie zupełnie zbędnym, opracowaniem. W ten sposób po pierwsze – ułatwilibyśmy wejście na rynek całej grupie
utalentowanych młodych architektów a po drugie – architekci nie będą już przedmiotem
wyzysku intelektualnego i fi nansowego. Zyskają pewność pokrycia przynajmniej kosztów
udziału w rywalizacji.

Spodziewam się, że kiedy ten tekst się ukaże, a będzie to zapewne po Zjeździe Wyborczym
SARP-u, będziemy już mieli wypracowane wspólne rozwiązanie.

Na czym powinno polegać to rozwiązanie?

> Chcemy opracować wspólne, jednolite zasady dla konkursów architektonicznych. Sądzimy, że
każdy architekt będący członkiem Izby, będzie brał udział tylko i wyłącznie w takich konkursach,
we własnym dobrze pojętym interesie omijając wszelkie „dzikie” regulaminy, za które nikt nie bierze odpowiedzialności.

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz poniżej.

 
       
 


Konkurowanie ceną jest staczaniem się po równi pochyłej. Rozbija to środowisko i łamie kręgosłup moralny ludzi, którym powierzono dbałość o dobro wspólne, o wspólną przestrzeń, o Architekturę, o otoczenie w którym żyjemy. Cena dumpingowa zabija rynek, zabija jakość, zabija inicjatywę. Konkurujmy jakością, rzetelnością opracowań.
 
 
       

(...)

Jakie są kolejne tematy, które zostały zdefiniowane podczas wspomnianej konferencji?
> Drugi ważny temat to opracowanie pełnych standardów architektonicznych, czyli standardów
wykonywania kompletnych opracowań projektowych. Nie wprowadzamy ich dzisiaj, kiedy jesteśmy przed nowym kodeksem budowlanym, ponieważ one muszą być skorelowane z nowym prawem. A nawet nie wiemy, jakie zakresy opracowania projektów będą wymagane po modyfikacji przepisów.

Ale przygotowujemy się do tego, tak aby niezwłocznie po ogłoszeniu nowego prawa wyjść z własnymi standardami, które będą pomagać nam w rozmowach z klientami. Dzięki nim pokażemy 100 czy 150 pozycji, które trzeba wypełnić w danym projekcie i pokażemy, co jest składową ceny.

Trzecia istotna sprawa to szkolenia architektów. Wciąż wahamy się czy uczynić je obligatoryjnymi.
Przyjęliśmy, że chcemy zbudować system e-learningu, który jest bardziej elastyczny
i łatwiej dostępny niż szkolenia tradycyjne. Pociąga za sobą również o wiele mniejsze koszty.
Korzystamy ze wzorów systemu kanadyjskiego, gdzie przekazywanie i weryfi kacja wiedzy
następują drogą elektroniczną. Jeśli architekt w danym roku nie może się wykazać większymi
pracami projektowymi, ale chce utrzymać poziom zawodowy, to w tym czasie musi swoją
aktywność przenieść na szkolenia. Jest wówczas „na bieżąco” i nie „rdzewieje”. Szkolenia są
istotną częścią budowanego przez IARP systemu doskonalenia zawodowego. Każdy architekt
IARP będzie zbierał punkty.

(...)

I wreszcie – czwartą sprawą, którą chcemy się zająć jest krzywdzący status licencjatów-inżynierów, czyli absolwentów studiów 3,5-letnich Obecne regulacje nie pozwalają im samodzielnie funkcjonować w w obrębie zawodu architekta. To coraz szersza rzesza i nie możemy udawać, że ich nie ma.

(...)

 
 


Dobry projekt, który daje inwestorowi sukces w postaci obiektu pięknego, funkcjonalnego a często jeszcze trwałego – powstaje tylko i wyłącznie wtedy kiedy inwestor nie żałuje tych kilku procent więcej na proces projektowania. Lepsza architektura, jako efekt końcowy, przy niewiele większych nakładach (rzędu 3% dodanych do ceny) spowoduje większy efekt inwestycyjny.
 
 
       
(...)

Czy Izba monitoruje sytuacje w zamówieniach publicznych i czy zaobserwowała zmiany po wydaniu w grudniu ubiegłego roku poradnika UZP dotyczącego kryteriów pozacenowych? Coś drgnęło po stronie inwestorów publicznych?
> Łatwo jest monitorować same przetargi i robimy to, natomiast o wiele trudniej monitorować efekt po tych przetargach, bo do takich danych nie mamy dostępu. W samych ogłoszeniach przetargowych teoretycznie niewiele się zmieniło – w większości przetargów jedynym kryterium jest cena.

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz poniżej.

 
Cały artykuł możesz przeczytać w numerze Z:A_06/2012





Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Pracujemy bez propagandy
arch. Wojciech Gęsiak
WYWIAD Z:A
Pojedynczy architekt
nie wszystko da radę...

arch. Kzimierz Ferenc
WYWIAD Z:A
Nowy wspaniały świat
arch. Tomasz Taczewski
WYWIAD Z:A
Zaufanie i odpowiedzialność,
oto wspólne zadania

arch. Olgierd Dziekoński
WYWIAD Z:A
Nie zatracić entuzjazmu
samorządności
arch. Sławomir Żak
WYWIAD Z:A

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.