OGÓLNOPOLSKIE CZASOPISMO IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
 
Portal_Z:A
 
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Pobierz Z:A_free
| DOŚWIADCZENIA ZAWODOWE ZA  |
|_05/2012  ZA

 

O! moralności
profesjonalistów

/// arch. Andrzej Pawlik, architekt IARP /// fragmenty

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> e-Newsletter Z:A

Prezentacja na ostatnim Krajowym Zjeździe projektu nowego Kodeksu Etyki Zawodowej wzbudziła ogromne emocje i więcej niż gorącą dyskusję. Jak się okazało walce o profesjonalną moralność gotowi jesteśmy poświęcić swój czas, intelekt i serce, co cieszy wszystkich nas, starych rezerwistów kierujących się maksymą wpojoną na Studium Wojskowym:
ius est in armis
(prawo jest w orężu).
       
O! Moralność profesjonalistów
       
       

Z podobnych zapewne powodów – obawy niekończących się dyskusji – Pan Bóg nie przekazał Dekalogu całemu zgromadzeniu Izraela jeno zaciągnął Mojżesza na górę, w dyskretne ustronie, gdzie wręczył mu kamienne tablice.

Niestety, sekularyzacja naszego środowiska uniemożliwia zastosowanie podobnej procedury – nawet gdyby Stwórca wezwał Szanownego Kolegę Prezesa na Łysicę (bo to najwyższa góra położona najbliżej Radomia) i tam przekazał mu nowy Kodeks Etyki Zawodowej, to nikt z delegatów nie przyjąłby go bezkrytycznie. Nie przypadkiem patronem naszego środowiska jest św. Tomasz Apostoł, wątpiący w zmartwychpowstanie swego Mistrza.

Część Koleżanek i Kolegów uważa, że nowy kodeks można w zasadzie sprowadzić do oczywistej reguły „nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”, inni są zwolennikami refleksji św. Pawła zawartej w Liście do Rzymian: „Gdzie nie ma prawa, tam nie ma i przestępstwa” (Rz 4,15), jeszcze inni widzieliby nasz kodeks jako suplement do Kodeksu Karnego.

 
       
 


Reguły moralne, charakterystyczne dla zawodu architekta, sprawiają że powinniśmy uprawiać absolutnie „czystą grę”, nawet wtedy, gdy inni nie grają w ten właśnie sposób. Łatwo przewidzieć jej skutki w przypadku pojedynczego architekta: brak klientów znajdujących mniej ortodoksyjnych usługodawców. Ale pomyślmy o pożądanych dla nas efektach, kiedy klienci zorientowaliby się, że całe środowisko architektoniczne okazuje się być profesjonalnie ortodoksyjne!
 
 
       
(...)

„Pieniądzom wszystko jest posłuszne” (Koh 10,19). Dlatego, czego nie może zrozumieć ustawodawca, jedną z podstawowych spraw dla moralności zawodowej jest określenie właściwej (tzn. sprawiedliwej) grubości portfela architekta.

Elementem regulującym poziom chciwości tak architekta jak i przede wszystkim klienta (a państwo odwołujące się w swojej Konstytucji do sprawiedliwości społecznej jest zobowiązane do takiej regulacji), jest oczywiście cennik prac projektowych.

Kto tego nie rozumie, tworzy „wilcze” zasady współżycia społecznego: prawo do życia ma silniejszy i tę siłę przenosi na sferę ducha i wyobraźni.
 
       
       

(...)

Badacze teorii gier potwierdzają, że prawie wszyscy gracze przyjmują sprawdzoną strategię Hammurabiego: „oko za oko, ząb za ząb”.

Dlatego Izba Architektów w każdym okręgu powinna tropić powszechny proceder projektowy uprawiany przez inżynierów budownictwa poza zakresem określonym przez ich uprawnienia i żądać od odpowiednich władz wyciągania wobec nich określonych przez prawo konsekwencji a także prowadzić stałą kampanię na wzór Marka Porcjusza Katona zwanego Cenzorem, by każde oficjalne wystąpienie przedstawicieli naszej Izby kończyło się zdaniem: „A poza tym sądzę, że inżynierowie budownictwa nie mogą projektować architektury.”

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz poniżej.

 
Cały artykuł możesz przeczytać w numerze Z:A_05/2012





Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Nie można „deregulować” architekta inżynierem budownictwa
Sebastian Osowski,
na podst. informacji IARP

IZBA ARCHITEKTÓW
Tajny plan
zniszczenia świata

arch. Wojciech Gwizdak
FELIETON
Osiedle oparte
na współpracy

arch. Piotr Fokczyński

WYWIAD Z:A
Rodzina wielorodzinna w lokalu o trwałych ścianach
arch. Bożena Nieroda,
arch. Wojciech Gwizdak
DEFEKTY PRAWA
Wszyscy chcą
zostać architektami...

Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.