Reklama  

 

 

 



       
|  REDAKCJA
ZA   |
|_06/2011  ZA

 

Puzzle nie tylko z kultury

 

Miał to być numer Z:A poświęcony kulturze i edukacji. Pierwsze skojarzenie? Muzea, teatry, opery, uczelnie, biblioteki, szkoły... Wspaniałe tematy! Już zgromadziliśmy listę obiektów... Już namierzyliśmy telefony ich autorów... Już ułożyliśmy serie pytań... Ale cóż to?

Kultura? Edukacja? Oto obydwa te postulaty spełniają się w całej serii pozornie nie związanych ze sobą tekstów, które w ostatnich tygodniach wpłynęły z redakcyjną pocztą lub powstawały pod wpływem bieżących wydarzeń. A jednak jakby układają się z sobą...

Biorę pierwsze puzzle do ręki: „Czy na pewno wiemy dokąd zmierzamy?” – pada pytanie – „Kochani, sprzedawajmy się Kulturalnie!" – głębszą refleksję proponuje arch. Andrzej Pawlik (str. 34), poruszając także problemy wspólnoty środowiska, dialogu, zawodowej więzi...

Nietrudno układać dalej: „udział w zjeździe to prawo i wynikający z tego przywilej decydowania o sobie” – zwraca uwagę arch. Władysław Sadurski (str. 20) i kończy słowami: „Kto wówczas zadba o dobrą architekturę i ład przestrzenny... chyba nie »wyznawcy« swobody rynkowej, dopuszczający (...) każdego, kto ma ochotę sprawdzić się jako lekarz, architekt czy prawnik”...

Klik, sam wciska się kolejny fragment: „Okazuje się, że UZP stwierdził, że można ogłosić przetarg na pełnienie nadzoru autorskiego w oderwaniu od osoby autora (lub autorów) projektu. To obejście szerokim łukiem prawa autorskiego...” – brzmi w uszach krótki cytat z wywiadu z Prezesem IARP arch. Wojciechem Gęsiakiem (str. 14)...

Tu już gładko wskakuje nam: „Pamiętajmy że dla szerokiego odbiorcy, pojęcie kultura to rozumienie wąskie, czyli kilka głównych branż (muzyka, literatura, taniec, kino, teatr itd.) wśród których architektura w zasadzie nie istnieje.” – wylicza Anna Rumińska (str. 40) starając się zdiagnozować społeczny image architektów, co gorsza „efekt wizerunkowy: 10 x 20 = 200 zł – tak laicy szacują koszt koncepcji. Szok, prawda?”...

A wstrząsy zazębiają się: „Architekci mogli w ostatnim czasie natknąć się na postępowania, w których przedmiotem jest sprawowanie nadzoru autorskiego dla inwestycji publicznych”. Zdumienie! Jak to? A co z autorem? Arch. Tomasz Graj (str. 86 ) podjął pierwszą analizę problemu, zmuszony (jak sam przyznaje) chęcią obronienia się przed próbą odebrania nadzoru nad losami opracowywanego dwa lata projektu...

Puzzli z kulturą nie sposób oddzielić od tych z szeroko rozumianymi edukacją, pieniędzmi i prawem. Każdy sam widzi na ile te klocki pasują do siebie i w jaki układają się obrazek*... To wyjaśnia dlaczego nawet w „kulturalnym” Z:A znajdujecie mniej niż gdzie indziej albumowych fotografii i błyszczących w słońcu najnowszych realizacji. Za to więcej doświadczeń, wyjaśnień, analiz, poglądów i wiedzy. Po raz kolejny oddajemy Wam Z:A pełen treści i „przyziemności”. Pożytecznej lektury!

Sebastian Osowski
redaktor naczelny

 

* Najtrudniejszą łamigłówkę można ułożyć dobrze dzięki współpracy. Zatem kulturalnych, wszechstronnie wyedukowanych i otwartych na konstruktywne dyskusje partnerów życzmy sobie nawzajem w nadchodzącym Nowym Roku 2012. A do układanki numeru dodaliśmy kilka puzzli całkiem różowych, na pewno je odnajdziecie!

 

 

 

Zapraszamy do bezpłatnego pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 

 

 


Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.