Reklama  

 

 

 



       
|  IZBA ARCHITEKTÓW
ZA  OKIEM PO OKRĘGU |
|_01/2011  ZA

 

Architekci wychodzą do ludzi

 

 


Sebastian Osowski, Bartosz Wokan


W krakowskiej galerii handlowej Bonarka City Center zaprezentowana została wystawa „Architekci Małopolski 2010”. Przegląd przygotowała Małopolska Okręgowa Izba Architektów. W uroczystości otwarcia uczestniczyła redakcja Z:A.

Głównym powodem zorganizowania wystawy były obchody 7. Małopolskich Dni Architekta. Wernisaż miał miejsce 10 grudnia 2010 r., a oglądać można ją było do 28 grudnia.

– Dlaczego w galerii handlowej? – mówi Borysław Czarakcziew, szef MPOIA. – Zgromadziliśmy aż 152 projekty i w Krakowie nie było już wolnej sali, która by je pomieściła. Poza tym prezentacja w takim komercyjnym miejscu to próba wyjścia z architekturą do ludzi. Dziennie przychodzi ich tutaj 20 tysięcy, w weekendy – dwa razy więcej. Każda z tych osób idąc z zakupami może przystanąć, pooglądać i przekonać się, że w Krakowie istnieje środowisko architektów.

Pod skrzydłami Izby
Wystawa w Bonarce stanowiła prezentację dokonań architektów będących członkami Izby Architektów RP. Każdy miał prawo zaprezentować wybrany według własnego uznania obiekt, który został zbudowany od momentu powstania IARP. Przygotowanie jednej planszy fundował samorząd, jeżeli ktoś chciał pokazać ich więcej, za każdą dodatkową musiał zapłacić z własnej kieszeni. Plansze z wystawy można pobrać ze strony www.mpoia.pl w zakładce działalność izby/wystawy.

– Nie dokonywaliśmy żadnej selekcji nadsyłanych obiektów – stwierdza Borysław Czarakcziew. – Nie taka jest nasza rola. Ocenę architektury zostawiamy SARP-owi. Postanowiliśmy zorganizować wystawę, ponieważ 70% członków MPOIA nie należy do SARP-u. A przecież oni także mają prawo pokazywać swoje dokonania na forum publicznym.

Architektura w miejscu komercyjnym
Kompletowanie materiałów na wystawę okazało się przedsięwzięciem skomplikowanym logistycznie. Propozycje spływały przez pół roku, na dodatek często odbiegały od ustalonych wytycznych, np. nadsyłane notki autorskie przeważnie były za długie i wymagały redakcji. Na ekspozycję nie przyjmowano renderów i wizualizacji, tylko zdjęcia gotowych, zrealizowanych obiektów.

To już drugie takie przedsięwzięcie zorganizowane przez MPOIA, pierwsze odbyło się w 2006 roku. Tamta ekspozycja, sprzed 4 lat, oprócz Krakowa, dwa razy odwiedziła Warszawę, była też w Katowicach i w Londynie. – Teraz w otwarciu uczestniczyły osoby z urzędu marszałkowskiego i urzędu miasta – dodaje szef MPOIA. – Wszyscy dziwili się jak dużo obiektów prezentujemy i jak świetnie wystawa zaistniała w takim komercyjnym miejscu.

Wydawnictwo towarzyszące
Z okazji wystawy wydany został album-katalog „Architekci Małopolski 2010”, zbierający w estetycznej formie prezentowane prace. Słowo wstępne do tej publikacji napisali arch. Marta A. Urbańska i dziennikarz Janusz Michalczak. Warto przytoczyć fragmenty z obu tekstów.

„Realizacje ilustrowane są [...] przez fotografie realnych obiektów. Towarzyszą im krótkie, autorskie opisy ram działalności architektonicznej, jak i opisy samych realizacji. Prowadzi to zresztą do ciekawej sytuacji, w której nie mamy do czynienia z novum w każdym sensie tego słowa. Kilka zamieszczonych w katalogu realizacji, autorstwa członków Izby, datuje się na lata dawniejsze (nawet 1960 r.). Oczywiście, znakomita większość to realizacje ostatnich lat; a realizacje dawne doczekały się adaptacji lub nowej odsłony (a przynajmniej osłony termicznej i strony kolorystycznej)”. [Marta A. Urbańska] „Wydawnictwo i towarzysząca mu wystawa, są świadectwem dokonujących się na naszych oczach przemian, których główne cechy stanowią: otwartość, również na doświadczenia rozwiniętych krajów Zachodu i Wschodu, różnorodność oraz wielowymiarowo rozumiana nowoczesność.

Zapoznając się z dorobkiem małopolskich architektów warto zwrócić uwagę, iż wiele niezwykle dojrzałych projektów jest dziełem małych biur projektowych, a nierzadko – twórców działających wręcz w pojedynkę, którzy w ostatnich latach otrzymali dyplom ukończenia studiów”. [Janusz Michalczak]

Koniec z anonimowością
Galeria handlowa nie kojarzy się z miejscem, w którym prezentuje się twórczość. Nie zmienia to jednak faktu, że doskonale nadaje się do jej pokazywania szerszemu gronu odbiorców. Dzisiejsze galerie traktowane są przez ludzi jako ośrodki centrotwórcze, powinny więc także przejmować funkcje kulturotwórcze. Palmiarnia w Bonarka City Center to przecież rynek w małej skali, przestrzeń wspólna, tyle że w miejscu komercyjnym.

– Ta wystawa miała jeszcze dwa ważne aspekty – podsumowuje Borysław Czarakcziew. – Pierwszym było pokonanie wewnętrznego oporu wielu naszych kolegów do otwartej prezentacji swojego dorobku. Drugim – możliwość poinformowania mieszkańców Krakowa i Małopolski, kto stworzył obiekty, które na co dzień widują. Architekt jako autor danego budynku nie powinien być anonimowy.






 

 

 

Zapraszamy do bezpłatnego pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 

 

 


Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.